Specialized Tarmac Sport

Najpierw był stary zielony składak, później czeski BMX i rower górski na 24 calowych kółkach kupiony w supermarkecie we Włoszech.  Później jeszcze kilka innych kółek, aż w końcu nadszedł ten dzień i po długim czasie zbierania udało mi się kupić rower moich marzeń.

Tak naprawdę to rower moich marzeń udało mi się kupić jakoś niecały rok temu. Był to Specialized Tarmac Sora 2014. Po kilku miesiącach radości ktoś mi go jednak gwizdnął z piwnicy. Tak, w Szwajcarii też kradną. I to nawet z zamkniętej piwnicy.

Na szczęście miałem ubezpieczenie, które po kilku miesiącach oddało mi niemal całą wartość skradzionego roweru. Modelu, który mi ukradli już nie było w sklepach, trzeba więc było wybrać coś innego.

Dlaczego ten rower?

Pod uwagę brałem tylko rower z karbonową ramą, ze sportową geometrią, bez udziwnień i dziwnych wynalazków. Osprzęt miał mniejsze znaczenie, łatwo go wymienić. Po miesiącach spędzonych z arkuszem kalkulacyjnym wybór był pomiędzy trzema rowerami:

Giant odpadł bo ma nieco zbyt zrelaksowaną geometrię i miałem wątpliwości co do hamulców tarczowych (zwykły QR, a nie Thru Axle z przodu). Canyon podpadł mi podczas Giro d’Italia 2014. Ja nie mam nic przeciwko różowemu, ale tutaj przegieli.

Wybór padł więc na Specialized. Dodatkowym argumentem był triumf Michała Kwiatkowskiego na Mistrzostwach Świata. Kto nie chciałby jeździć na rowerze (prawie) takim jak mistrze świata.

Rama

Jednym z głównych powodów, dla których kupiłem ten rower jest rama. Wykonana z włókien węglowych, sztywna i lekka. To nie ta sama co w modelu S-Works, ale dla mnie w 100% wystarczy.

Shimano 105

Rower wyposażony jest w napęd i klamkomanetki Shimano 105. Model 5800 to najnowsza wersja, która tradycyjnie przejęła wiele cech z wyższych modeli. Po raz pierwszy w tej grupie dostępna jest kaseta z 11 biegami, regulacja zasięgu dźwigni hamulca i wiele innych udogodnień. Różnica między tą grupą, a Ultegrą i Dura Ace jest najmniejsza w historii i dla kolarza amatora takiego jak ja, zupełnie (na razie) niedostrzegalna.

Koła i hamulce

Zarówno koła jak i hamulce to produkty firmy Specialized. Koła (Axis 2.0) są ciężkie i miękkie, hamulce (Axis 1.0) słabe i z zerową niemal modulacją. No ale za tą cenę więcej się nie można spodziewać. W najbliższym czasie do wymiany.

Cała reszta

Siodełko daje radę, kierownica bardzo mi pasuje, dobrze leży w ręce, korba FSA jest i się kręci. Ogólnie ok, nie ma się do czego za bardzo przyczepić.

Ogólnie

Rower Specialized Tarmac Sport to moim zdaniem idealny rower do rozpoczęcia przygody z szosą. Nie jest może najtańszy i za tą cenę można znaleźć coś, co na papierze jest nieco lepsze, ale jak dla mnie to idealna platforma do rozwoju w przyszłości. Mam nadzieję, że rower posłuży mi przez parę dobrych lat i jeszcze nie raz pokaże się na blogu.